
Oto Tamamuś z kartonu...dosłownie został narysowany on na kawałku kartonu/pudełka po oknie. Tata mi kazał porwać wielkie pudła i wyrzucić więc parę ładnych kawałków zostawiłam sobie.^^
Yyyyy...Ja już to skończyłam tylko tu pokazuje ten szkic bo według mnie jest on ładny a po kolorowaniu to już nie jest takie ładne.
A teraz to pytanie...
Czy każdy twórca kreskówek jest dziwakiem?...Hmmmm według mnie TAK! Przekonałam się o tym sama jak obejrzałam blog szanownego i bardzo lubianego prze zemnie rysownika i twórce jednej z najbardziej wciągającej kreskówki jaką miałam możliwość obejrzeć. A oczywiście mówię o panu Jay Stephens. Od razu widać że pan Jay Stephens interesuje się potworami, demonami i innymi kreaturami. Na prawdę nie dziwię się że wpadł na pomysł tych kryptyd. Taaak kreskówka się Stephens'a na maksa mnie wciągnęła i spodobała mi się...Oczywiście muszę przyznać że najbardziej z całej kreskówki lubię V.V. Argosta i to jak on mówi i się przedstawia a i oczywiście jego postawa w jakiej stoi też jest bardzo interesująca. XD Więc osobiście nie widziałam ostatniego odcinka ale na prawdę czekam tylko na niego.
Ano tak... Wszyscy jesteśmy "nienormalni". Smutne, mając odrobinę wyobraźni...
OdpowiedzUsuńA nie od razu "zryty czerep"
No tak...Wyobraźnia ich jest na pewno wielka. Ale to też działa na ich stan psychiczny...Bo np. w moim przypadku i też paru innych ludzi którzy rysują albo piszą opowiadania wyobraźnia osiągnęła pewien stopień w którym człowiek nie jest w stanie przestać siedzieć w wyobraźnie...i w tedy często zaczyna rozmawiać do "ściany" (osoby lub rzeczy której tak naprawdę nie ma). A także psychika takiej osoby cofa się lub stoi w miejscu...XP
OdpowiedzUsuńno... smutne to jest! xD
OdpowiedzUsuń...Czy ja wiem...Nieeeee tam! =]
OdpowiedzUsuń