poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Tamama z kartonu i zaskakujące pytanie...


Oto Tamamuś z kartonu...dosłownie został narysowany on na kawałku kartonu/pudełka po oknie. Tata mi kazał porwać wielkie pudła i wyrzucić więc parę ładnych kawałków zostawiłam sobie.^^
Yyyyy...Ja już to skończyłam tylko tu pokazuje ten szkic bo według mnie jest on ładny a po kolorowaniu to już nie jest takie ładne.

A teraz to pytanie...
Czy każdy twórca kreskówek jest dziwakiem?...Hmmmm według mnie TAK! Przekonałam się o tym sama jak obejrzałam blog szanownego i bardzo lubianego prze zemnie rysownika i twórce jednej z najbardziej wciągającej kreskówki jaką miałam możliwość obejrzeć. A oczywiście mówię o panu Jay Stephens. Od razu widać że pan Jay Stephens interesuje się potworami, demonami i innymi kreaturami. Na prawdę nie dziwię się że wpadł na pomysł tych kryptyd. Taaak kreskówka się Stephens'a na maksa mnie wciągnęła i spodobała mi się...Oczywiście muszę przyznać że najbardziej z całej kreskówki lubię V.V. Argosta i to jak on mówi i się przedstawia a i oczywiście jego postawa w jakiej stoi też jest bardzo interesująca. XD Więc osobiście nie widziałam ostatniego odcinka ale na prawdę czekam tylko na niego.

4 komentarze:

  1. Ano tak... Wszyscy jesteśmy "nienormalni". Smutne, mając odrobinę wyobraźni...
    A nie od razu "zryty czerep"

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak...Wyobraźnia ich jest na pewno wielka. Ale to też działa na ich stan psychiczny...Bo np. w moim przypadku i też paru innych ludzi którzy rysują albo piszą opowiadania wyobraźnia osiągnęła pewien stopień w którym człowiek nie jest w stanie przestać siedzieć w wyobraźnie...i w tedy często zaczyna rozmawiać do "ściany" (osoby lub rzeczy której tak naprawdę nie ma). A także psychika takiej osoby cofa się lub stoi w miejscu...XP

    OdpowiedzUsuń
  3. ...Czy ja wiem...Nieeeee tam! =]

    OdpowiedzUsuń